PoPtaszki – garstka refleksji i przypominajka
Kochani Zaptaszkowani!
Czy uwierzycie, że to już niemal trzy tygodnie odkąd bawiliśmy się na finałach Mistrzostw Polski w Ptaszków Nazywaniu w Biebrzańskim Parku Narodowym? Może już zapomnieliście?
Jest nam niezmiernie miło, że bawiliście się z nami w naszym jedynym w swoim rodzaju konkursie dla amatorów ptaków, że przybyliście do nas z różnych krańców Polski, nie patrząc na kilometry, na ryzyko komarowe, ryzyko zabraknięcia ziemniaczanej babki i na ogólne podróżne wydatki. Wszyscy wiemy, że pasje kosztują i jest nam tym przyjemniej, że co roku spotykamy Was wszystkich: nowe i znane twarze Zaptaszkowane ;).
Winszujemy sobie także stworzenia czwartej kategorii! Zwabiła ona do siebie kilku (nie wszystkich!) Mistrzów z poprzednich edycji i zaopiekowała się poszukiwaczami dodatkowych dreszczyków, naturalnie stworzywszy miejsce dla zabawy młodszym zawodnikom w kategorii „z obrazka”, często zaczynającym przygodę z ptakami od ich oglądania – choć Ci, którzy z nami grają, wiedzą, że wiek nie ma u nas żadnego znaczenia, bo wygrywają i mniejsi, i więksi, i czasem o ledwie włos.
Finały i towarzysząca im wycieczka były oczywiście okazją do zajmujących rozmów i my także odbyliśmy ich kilka. W jednej z nich dowiedzieliśmy się od jednej z Mam, że brak kategorii wiekowych w konkursie wcale nie jest minusem, bo – uwierzycie? – pomaga dzieciom uczyć się przegrywać w czasach, w których zewsząd słyszą, że mogą wszystko i wszystkie są zwycięzcami. To dla nas bardzo ciekawe – słyszeć od rodziców, ile wysiłku muszą wkładać w to, by równoważyć przekazy o wszechmocy kilkuletnich dzieci… Co Wy o tym myślicie?
Równie niezwykłe i fascynujące było dla nas dowiedzieć się, że nie wszystkie dzieci siedzą w smartfonach – przynajmniej dwóch (okołodziesięcioletnich) uczestników tegorocznych Ptaszków woli toki nad tiktoki, czy granie w Ptaszkach nad wirtualne, lecz nie bardzo ma z kim tę pasję dzielić w swoim szkolnym otoczeniu… Czy mamy tu u nas takich ludzi więcej? 🙂
Pytamy, bo pomysły mamy!! Niebawem o nich więcej.
Wiemy już, że wielu z Was, tak jak my, nie bardzo lubi social media ;). Ukuliśmy w związku z tymże nawet fajne zdanie: że Zaptaszkowani siedzą raczej na polu niż na fejsbuku – czy się zgodzicie? 🙂
Bardzo Wam wszystkim dziękujemy za wspólną zabawę i wszelkie dobre słowo. Mamy nadzieję, że nagrody się Wam przydają, a medale mienią gdzieś na ścianach, niemiędlone! 😉
Dziś wysłaliśmy cyfrowe dyplomy do wszystkich uczestników tegorocznych finałów. Wiemy, że niektórzy z Was lubią je sobie powiesić na ścianie, więc jeśli dbacie o oryginały – ślijcie adresy na kontakt@ptaszkownazywanie.pl, a my je w mig nadamy!
Trzymajcie się chłodków w te upały i pamiętajcie: KAŻDY MOŻE KOCHAĆ PTAKI! – i jeszcze by wystawiać im wodę! 🙂
Ach! Ostatnie dni, by wykorzystać kod rabatowy LUBIMYPWN na zakupy na ksiegarnia.pwn.pl My zamierzamy! 🙂
I wszystkich Was ściskamy!
Organizatorzy
Mistrzostw Polski w Ptaszków Nazywaniu
Ja jednak fejsbuka lubię i lubić będę, bo to z niego dowiedziałam się o mistrzostwach…wprawdzie drugich, ale lepiej późno niż wcale!
Więc, gdyby nie fb nie byłoby mnie, z WAMI ani małego kawalera, że o moim rowerze nie wspomnę😊.
To zupełnie fantastycznie! – ale przypuszczamy, że jesteś w mniejszości ;). My – jak widać – od niedawna próbujemy naszą niechęć (okazjonalnie!) wytrzymać, niczym ptasiarz, który dla większego dobra wytrzymuje komary… 😉
Proszę nas w takim razie rozgłaszać, a my też to zrobić spróbujemy.