Pada, a czasem leje – je-je! :)
Kochani Zaptaszkowani! Leje lub pada, lub padać ma! 😀
Od razu sobie pomyśleliśmy, gdy zaczęło dni temu kilka, że zasługa jest pewnie Wasza, bo trzymaliście te kciuki, jak prosiliśmy – prawda?
A jeśli trzymaliście, to może oznaczać, że macie bardzo sprawcze kciuki…
I zaraz nas olśniło (choć wnioski są niepewne), dlaczego zarejestrowało się Was 82, jeśli unikalnych wejść na stronę mieliśmy w ciągu trwania 8-dniowych kwalifikacji koło 5000… co więcej, spośród osób zarejestrowanych, udział w quizie wzięło 68 śmiałków, a 14 osób do zabawy ostatecznie nie stanęło, choć było już tak blisko!
Początkowo więc dumaliśmy: miłośnicy ptaków są jak same ptaki: najpierw długo obserwują z ukrycia, ostrożnie badają teren, a dopiero potem podlatują bliżej i to tylko te odważniejsze😉. (I coś w tym jest, skoro co rusz słyszymy, że ktoś nie czuje się wystarczająco dobry z ptaków, by wystartować w Ptaszkach).
Ale dziś olśniło nas ostatecznie (choć wnioski są niepewne ;)): śmiałkowie trzymali kciuki, by udział w kwalifikacjach wzięło jak najmniej osób, by konkurencja była niewielka, a szanse na medal duże. – To musi być to – co? 😉 Wiemy przecież, że niektórzy z Was grają strategicznie ;).
Tak czy inaczej trzymajcie swe kciuki za wodę i by ptaki miały gdzie moczyć swe fraki – a my gumaki, podczas wycieczki, w której temacie:
- rozważamy trzy destynacje: Dolistowo Stare, Biały Grąd, tajemnica i mocno uzależniona od poziomu wody;
- wyposażcie się w specyfiki na komary, bo czujemy, że będzie rojno,
- spróbujemy pożywić się przed wycieczką, ale nie postanowiliśmy jeszcze gdzie, choć pomysłów jest kilka (miejcie na uwadze, że każdy płaci za siebie),
- weźcie lornetki, jeśli je macie, bo choć BbPN w swej uprzejmości udostępnia je nam w pewnej liczbie, to jednak raczej nie 40, a na tyle się nas zanosi!
- i koniecznie jakieś stare trampki – na biebrzańskie wody i drogi to obuwie niemal certyfikowane!
Tymczasem spod deszczu 😀
Organizatorzy
Fot. Shana van Roosbroek